27. Mój hicior tej zimy

Tak naprawdę to ja tylko bardzo chcę żyć i nie być dla nikogo obciążeniem.

Kiedy zaczęłam więcej chodzić, kiedy minął ból i powiększające się napięcie na guzach oprócz tego, że robiły mi się ciągle okropnie bolesne odciski na stopach, ciągle się wywracałam. To się zdarzało na ulicy w różnych niespodziewanych sytuacjach. Moje nieużywane długo mięśnie były słabe, a ciało niesprawne. Chyba pisałam już o tym w którymś wpisie, nie pamiętam dokładnie, w którym. Miałam stale popuchnięte stawy skokowe, oba abo jeden z nich po jakiejś kolejnej utracie pionu, starte i obtłuczone kolana po upadku, a na koniec stłukłam bark (rok temu), co się skończyło zamarznięciem stawu barkowego, strasznym bólem, unieruchomieniem, a potem jeszcze usztywnieniem szyi. Wyszło nawet przy okazji na rtg, że mam spore zwyrodnienia odcinka szyjnego kręgosłupa, które nawet wyekspediowały mnie na rezonans magnetyczny. Ćwiczę na różne sposoby, ćwiczę dużo. Chcę być zdrowa, bo chcę żyć. Wiem, że choroba to bezruch, a bezruch to śmierć. Bardzo szybko wiotczeją mięśnie i wszystko zamienia się w galaretowatą kupkę białka. Dlatego ćwiczę i szukam nowych możliwości realizowania się – fizycznie, mentalnie i emocjonalnie.

Po prostu chcę żyć.

Reszta informacji: plank – ćwiczenia

Advertisements

6 komentarzy

Filed under Uncategorized

6 responses to “27. Mój hicior tej zimy

  1. Jacek

    Brawo, brawo. Nie zapominaj o ćwiczeniach, bo o blogu chyba zapomniałaś.
    Nie wiedziałem, że to taka straszna choroba i uniemożliwia chodzenie.

    • nie zapomniałam, jest tyle napisane ile trzeba… to nie jest literatura tylko konkretna informacja na temat i nie ma co się rozpisywać niepotrzebnie i o pierdołach 🙂

  2. dziekuje za ten blog. moja kolezanka z pracy ma te guzy na stopie i ledwo chodzi, z wielkim bolem. musi pracowac 3 miesiace, zeby przejsc na emeryture jak pojdzie na zwolnienie lekarskie, na ktorym byla kilka miesiecy, to okres pracy przed emerytura sie wydluzy, wiec jest zmuszona z bolem pracowac. powiedzialam jej, ze sie interesuje zdrowiem i jej pomoge. sama jestem na glodowce od soboty i dzis to moj 6 dzien. to moja kolejna glodowka w zyciu, ktorych robilam chyba kilkanascie razy, zawsze mi pomagaly, wiec jak przeczytalam, ze i na te chorpbe pomagaja bardzo sie ucieszylam, bo chcialam jej o tym powiedziec ale bardzo sie balam. poza tym ja skupilam sie na aspekcie dietetycznym, bo oprocz tych guzkow ona cierpi na artretyzm a jest to rodzaj choroby autoimmunologicznej i ja tutaj wiem juz naprawde duzo na temat diety, ktora mozna to leczyc….. dieta to auroimmulologiczne pale, w angielskim skrot AIP, a sama dieta paleo stala sie dla mnie nowym wyznacznikiem zdrowia, po tym jak od 18 roku zycia mialam parcie na wege i uwazalam to za najzdorwszy system odzywiania, tak po tylu latach zmienilam zdanie po przeczytaniu setek!!! artykulow na temat paleo i kilkudziesieciu ksiazek, zeby potwierdzic swoje watpliwosci…. takze umowilam sie z kolezanka na spotkanie i mam jej zamiar o tym wszystkim opowiedziec, a dzisiaj juz zakomunikuje jej, ze znalazlam w Polsce kpbiete, ktora sie sama wyleczyla i nie powiem jej czym, bo w pracy nie ma za bardzp czasu na dluuuugie wyjasnienia, a ludzie zazwyczaj reaguja sceptycznie na samo slowo glodowka… ale zabiore do niej tableta i pokaze jej tego bloga, niech wie, ze to mozna leczyc! dziekuje, dziekuja, za informacje … pozdrawiam i prosze napisac jak tam zdrowie i jak stopy? jak cwiczenia i zycie?

    • dziękuję za bardzo wartościowego posta

      niech codziennie przez pół godziny moczy nogi z wywarze z gorczycy, to bardzo pomaga na bolesne stany zapalne, dieta nisko tłuszczowa też, zawsze jak zeżrę za dużo oliwy w sałatce albo czekoladkę w większych ilościach puchnie bardziej 🙂

      mięciutkie butki z amortyzacją i kijki, żadnego dźwigania i dłuższych spacerków, przetrwa!

  3. przepraszam za literowki, pisze szybko na tablecie i nie ogarniam wszystkiego a moj blad jest taki, ze nie zredagowalam. ojej poprzedjiej wypowiedzi, prosze o wyrozumialosc 🙂 jeszcze raz pozdrawiam i czekam z niecierpliwoscia na odpowiedz….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s