11. Kolejna głodówka

20 lipca kolejne zmagania – czyli kolejna lecznicza głodówka. Miała trwać 14 dni, trwała 12, do końca miesiąca. 1. sierpnia nalałam sobie do kubka odrobinę soku z grapefruita i zalałam to wodą. Jeszcze kilka dni na sokach, potem szejki, potem zupy – chłodnik i gotowane stale pokarmy – pyszna kapucha. Wiecie jak cudownie smakuje proste jedzenie po takim doświadczeniu? Jestem już po. Przerwałam ją, ponieważ miałam problem z dotarciem do kuchni co by nalać sobie wody do picia. Ale nic to, najważniejsze, że za każdym razem ja znoszę je lepiej i moje guzy gorzej.

Spróbowałam zestawić fotografie. Gdybym mogła jeszcze pokazać jak guzki stały się miękkie i nieinwazyjne, byłoby cudownie, bo na tych zdjęciach słabo widać zmiany w objętości. Nic to, niech zostaną, za kilka miesięcy dodam kolejne fotki.

Lewa III-VIII 2013, nie wiem czy to widać, bo zdjęcia robione były w różnym oświetleniu, ale guz sie zmniejszył

Lewa podeszwa w okresie III-VIII 2013, nie wiem czy to widać, bo zdjęcia robione były w różnym oświetleniu, ale guz sie zmniejszył

Prawa podeszwa - porównanie, marzec i sierpień 2013

Prawa podeszwa – porównanie, marzec i sierpień 2013. Prawie nie widać różnicy, tak na oko. Ale zapewniam że jest w używaniu i to ogromna.

Advertisements

7 komentarzy

Filed under Uncategorized

7 responses to “11. Kolejna głodówka

  1. Li

    Gratulacje za skuteczne poradzenie sobie z przypadłością. Wyrazy uznania za mądre skorzystanie z internetu i własnego umysłu. Podziękowania za podzielenie się swoją inspirującą i pouczającą historią ze światem.

    • Dziękuję
      Napisałam ten blog, bo kiedy sama trudziłam się nad prawidłowym zdiagnozowaniem mojej przypadłości, bardzo brakowało mi informacji. To jest rzadka choroba i niewielu lekarzy ma o niej pojęcie. Większość rzuca pacjenta pod chirurgiczny nóż kompletnie nie biorąc pod uwagę bardzo częstych nawrotów. Liczę na to, że ktoś kiedyś mi dopisze jakieś alternatywne zakończenie swojej historii i powstanie tu miejsce, w którym chorzy będą mogli skorzystać z wiedzy innych. Niestety medycyna kuśtyka jeszcze w tym temacie. Bo robienie chemioterapii w Niemczech moim zdaniem nie jest dobrym rozwiązaniem.
      Widziałam takie miejsca angielskojęzyczne, chciałabym przetłumaczyć ten blog na angielski. Wiele stron w necie służy tylko reklamowaniu rozmaitych klinik zajmujących się operacjami albo chemioterapią.

  2. witam, bylam u kolezanki, ktora rowniez cierpi na te chorobe i ledwo chodzi, opowiedzialam jej o glodowce, o toksynach, pokazalam ten blog i …. mysle, ze jednak nie dla niej takie czary mary …. byla bardzo przestraszona …. nawet kupilam jej ksiazke o glodowce i pozyczylam, zeby sobie poczytala o zaletach postu …. ja glodowki przeprowadzam od bardzo dawna, raz na jakis czas…. dzis np to moj 14. dzien postu i o dziwo jakos funkcjonuje, nawet bylam dzis na spacerze 10. km wedrowalam po lesie ponad 2 godziny …. poza tym siedzialam u kolezanki 3 godziny opowiadajac jej o tym jak jedzenie wplywa na nasz organizm i skad sie bierze wiekszosc chorob… ona dodatkowo cierpi na artretyzm a to jest choroba autoimmunologiczna, ktora mozna dieta wyleczyc…. opowiedzialam jej o tym wszystkim, prztargalam ze soba mmostwo ksiazek, ale marnie widze to jej wyzdrowienie, bo ludzie sa bardzo przywiazani emocjonalnie do jedzenia ktore im szkodzi i czasem wola chorowac anizeli sobie pomoc…. ale zrobilam co w mojej mocy, niech kazdy bedzie odpowiedzialny za siebie….. tylko smutno mi tak jakos, ze tyle ludzi cierpi niepotrzebnie i chodzi od lekarza do lekarza zamiast wziasc sprawy w swoje rece ….. i nie kaja w ogle pojecia, ze to. o jemy wplywa na nasze ciala…pozdrawiam i dziekuje za tego bloga, moze komus pomoze… ja przeprowadzam glodowke ze wzgledu na uzlaeznienie od cukru, w ktore wpadam raz na jakis czas, choc wiem o jego szkodlwiosci i po to, zeby oczyscic jelita z grzybicy pt candida albicans …. oprocz utraty wagi juz doswiadczylam korzystnego wplywu postu, otoz spie lepiej, bez problemow jak to bywalo w okresie nieutabilizowanego poziomu cukru we krwi i wlosy przestaly mi wypadac, a lecialy do tej pory garsciami …. znikly mi tez popekane naczynka krwionosne na brzuchu, na nogach niestety nie…. w pracy mialam chwile oslabienia, bardzo, ale to bardzo zle sie czulam a mam prace fizyczna, wiec pilam kawe bez cukru, nie wiem jak to sie ma do efektow glodowki, bo kawe raczej odradzaja, ale pozwolila mi ona przetrwac okres w pracy … jak mam dni wolne pije tylko wode albo wode z cytryna i octem jablkowym…. goodowka to samo dobrodziejstwo o ile jest robiona ze swiadomoscia, ze pomoze…. to moj najdluzszy post o samej wodzie w zyciu, wczesniej glodowalam po 7 dni po 10 dni maxymalnie…. przeprowadzalam tez diete warzywna dr Ewy Dabrowskiej ( bez owocow) raz 30 dni, raz 44 dni…. zawsze okresy postu ratowaly moje nadszarpniete zdrowie przez zle praktywki zywieniowe ….jesli ktos mialby watpliwosci niech poczyta wiele zrodel na temat postu i jego leczniczych wladciwosci …. fajne jest to, ze schudlam i mieszcze sie w swoje mniejsze ciuszki…. nie moge sie doczekac az zaczne cwiczyc… tym razem postawie na spokojne cwiczenia typu joga, pilates, rower, wedrowki a nie jak wczesniej wyczynowo, duzo i zbyt hardcorowo …

    • och,
      kawy bym nigdy nie piła w czasie głodówki
      może lepiej zamiast głodówek – jeśli nie możesz bez kawy – przejdź na dietę niskokaloryczna i nisko-tłuszczową,

      nawiasem mówiąc też jestem cukrowym żarłokiem, tj byłam ale wyszłam z tego

      powodzenia i zdrówka

      (szkoda że lekarze nie pomagają ludziom)

  3. wiem, wiem o kawie i pilam ja tylko w pracy, kiedy myslalam, ze padne na twarz z powodu niskiego cisnienia, a jak wypilam mala czarna to miqlam powera do pracy…. mysle, ze lepsze zlo ta kawa (tylko w pracy) niz rzucenie sie na lody, bo i takie mysli mialam …. od 5 dni kawy nie pije, bo mam wolne i nie zamierzam… dzis moj ostatni dzien glodowki, zaczynam od sokow i do pracy wezme na nocke wywar cieply z warzyw …. pozdrawiam i zycze duuuuuuzo zdrowia, juz tu raczej nie wroce, no chyba, ze wyrosna mi gule na stopach pt ledderhose hahahahahah 😉

  4. Jolanta

    Polecam dietę optymalną, wersję doktor Ewy Bednarczyk- Witoszek wykłady są na You Tube, książka „Dieta Dobrych Produktów”, można dostać np na Allegro. Polega na uaktywnieniu układu odpornościowego, leczę się od roku, rewelacja! Dieta jest opracowana przez polskich lekarzy- ale takich którzy leczą naprawdę a nie wpędzają w kolejne choroby przepisując chemiczne świństwa. Szczerze polecam, dieta ma działanie takie jak głodówka pomimo że się je- ale według określonego planu. Pozdrawiam, życzę zdrowia!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s